Joanna Parafianowicz

Co byś zrobiła gdyby jutro czar prysnął, skończył się świat, szlag trafił wszystko?

Jedni twierdzą, że to Zenek Martyniuk w swoich tekstach wyśpiewuje prawdę o życiu, zdaniem innych – robi to lepiej Adele. Ilu ludzi, tyle gustów muzycznych i wrażliwości na słowo śpiewane. Cóż mogę powiedzieć – choć uwielbiam różnych innych wykonawców, to właśnie Tede wraca do mnie w kluczowych momentach, podnosi na duchu, mobilizuje, wyzwala energię do walki z przeciwnościami losu i rozaniela. Poniżej przedstawiam kilka moich ulubionych kawałków i przepraszam wrażliwsze uszy i oczy, ale pan Jacek Graniecki (znany również jako TDF, Fiodor, Tas Da Fleja oraz DJ Buhh) niekiedy językowo sobie folguje. Co też lubię!

1. Gdy chcę myśleć, że wszystko jeszcze przede mną i nie warto tracić czasu:

„Co byś zrobiła gdyby jutro czar prysnął,
Skończył się świat, szlag trafił wszystko?”

albo:

„Kochanie prawda o życiu jest smutna:
Nikt nie jest w stanie przewidzieć jutra.
Więc żyjmy tak, jakby jutra nie było!
Pozostaje absolutna wiara w miłość, Ty,
Możemy nie mieć czasu, by się żegnać,
Nie mamy czasu, by życie przegrać,
Czasu nie trać, weź mnie za rękę,
Przeżyjmy życie jak najpiękniej!
żyjmy pełniej, żyjmy bardziej, mocniej,
Razem płyńmy w nasze emocje,
Wszystko, co takie skomplikowane,
Na dobrą sprawę jest takie proste,
Wystarczy spojrzeć, jest tak dobrze,
Spojrzeć z boku, niepokój odszedł,
Znamy się krótko, ale ja myślę,
Że świat może jutro nie istnieć! Oł!”

 

 

2. Gdy ludzie się dzielą, a ja mam ochotę im powiedzieć:

„Co ty robisz, po co dzielić świat na ‚my’ i ‚oni’?
skąd pewność, że i nas nie zaliczą do ‚nich'”

3. Gdy ktoś mnie atakuje, ale zamiast o czymś dyskutować, dołuje mnie lub poniża (ten kawałek zawiera tonę inspiracji):

„Pozdrawiam cię serdecznym – sii*****aj
Piszę to w zeszyt, nie muszę się śpieszyć
Ty na zwrotki potrzebujesz tygodni
Ja nie mogę się uwolnić od nich
To właśnie nas różni, więc koleś zwolnij”.

albo:

„Taki jesteś pewien? Nic o mnie nie wiesz
Nie bądź polityk, po ch** ci te kwity?
Idź na meeting AA, trochę przytyj
Mam ogień, wiesz czym jest płomień przy tym.”

albo (ze specjalną dedykacją dla procesualistów!)

„Kontynuować? Ziom, nie ma sprawy
Przecież wojować na słowa to mój nawyk”

albo, gdy popełniam błąd, a ktoś jedzie w komentarzach bez trzymanki:

„Skoro rzekomo żegnam się z koroną
Musiałem ją chyba mieć, wiadomo
Dzięki za pomoc, to świetne promo
To nie most za mną spłonął, to pomost”.

4. Gdy radośnie mam ochotę odpowiedzieć na hejt:

„Staram się być konkretnym, nie używam inwektyw
Nie wyzywam, w ręku trzymam argumenty”.

5. I zwyczajnie, kiedy mam ochotę tańczyć, nie bacząc na tekst (btw z DJ Kiełbasą chodziłam do szkoły!)

Joanna Parafianowicz

You Might Also Like

2 komentarze

  • Reply
    Wierna czytelniczka
    30 września 2017 at 12:58

    ❤️❤️❤️

  • Reply
    Katarzyna
    30 września 2017 at 15:00

    Też uwielbiam Tedego! Jego muzyka dodaje mi dużo pewności siebie

  • Leave a Reply