Anna Ples

Ze wspomnień prokuratora

Jest to jedna z bardziej błyskotliwych książek jakie miałam w rękach, a uwierzcie było tego sporo. Kupiona przypadkiem na Allegro, za cenę 4 polskich złotych, przez mojego partnera (żeby nie było, że przypisuje sobie zasługi, jest świetny w odnajdywaniu ciekawych książek 🙂 ).

A. A Dobrzyński, bo ten właśnie prokurator jest autorem tej książki, opisuje w barwny i charyzmatyczny sposób swoje wspomnienia z sali sądowej ale także podejmuje świetną analizę ludzkiej psychiki, nie tylko sprawców… ale też innych osób, które możemy spotkać na sali sądowej. Z książki dowiedziałam się między innymi, że na sali sądowej nie powinno się mówić dużo a… mądrze. 🙂 Moim ulubionym cytatem z książki (chociaż cała świetnie nadaje się do cytowania),, …zniecierpliwiony sędzia zapytał : ,, Czy pan mecenas nie mógłby przemawiać nieco prędzej”? Na takie dictum adwokat K. spojrzał zdziwiony na przewodniczącego rozprawy i odpowiedział: ,,Panie prezesie, ja jestem tu nie po to, aby Sąd wcześniej wyszedł ale po to, aby mój klient wcześniej wyszedł, a co się tyczy tego, że mówię powoli, to niech pan sobie wyobrazi co by było, gdybym się jeszcze jąkał„.

Natomiast moją ulubioną historią jest ta o skazanym, który lubił wracać do więzienia bo na wolności nie czuł się ważny…

Książka A.A Dobrzyńskiego powinna być obowiązkową pozycją na liście każdego przedstawiciela zawodów prawniczych. Nie tylko zmusi Was do pewnych refleksji ale ubawicie się przy niej do łez. Warto poświęcać czas na takie publikacje. Przy okazji można też sięgnąć do monografii „W kręgu prawa karnego” dla obserwacji jak zmieniły się, albo wręcz przeciwnie, niektóre instytucje prawa karnego.

 

Anna Ples

You Might Also Like

3 komentarze

  • Reply
    Anna
    1 października 2017 at 18:24

    I ruszyło przeszukiwanie Allegro!
    Wygląda jednak na to, że to była ostatnia sztuka 🙁

    • Reply
      admin
      1 października 2017 at 19:10

      Co jakiś czas pojawiają się kolejne egzemplarze 🙂

  • Reply
    Lucyna
    10 grudnia 2017 at 17:09

    Pani Aniu, nie chcialaby Pani uwolnić książki po jej przeczytaniu? Chętnie odkupię.

  • Leave a Reply