Anna Ples

Matcha Tea House

Wspominałam już, że do moich hobby należy nauka, kąpiel i jedzenie (brawa dla tych, którym udaje się zrozumieć ten skrót myślowy). Dlatego, jeśli tylko mam okazję, staram się wybrać do miejsca, w którym mam nadzieję na coś smacznego. Chociażby kawę. Mam też wyjątkowy dar – zawsze trafiam pod właściwy adres. Nie tylko jeżeli chodzi o jedzenie. Ogólnie, w życiu.
Jeżeli jesteście fanami zielonej herbaty i zwierząt to polecam Wam wybrać się do Matcha Tea House na Placu Zbawiciela w Warszawie. Ja, ilekroć tam przychodzę, proszę o wyjątkowy wzorek na kawie, on zaś –  zawsze jest zwierzęcy. Jestem wielbicielką takich drobnych szczegółów, które potrafią umilić w niezwykły sposób dzień. Tak, takie właśnie przyjemności są w życiu najważniejsze. Jeżeli nie nauczymy się cieszyć z małych rzeczy na tym świecie, nigdy nie docenimy nawet dużych sukcesów. Z takim podejściem naprawdę żyje się lekko i przyjemnie, nawet kiedy na głowę wali Ci się kosmos.
Na zdjęciu matcha latte, z uproszonym wzorkiem i matcha brownie z popcornem. Oh, oczywiście także książka, 9 listopada wstępny w KSSiP. No cóż, trzeba myśleć pozytywnie.

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply