Anna Ples

Nadejdzie dzień

Wspominałam już, że kocham kino z krajów północnych. Według mnie, nic nie przebije ich klimatu. Surowy, mroczny, przyciągający.

Zgodny z tą konwencją jest duński miniserial wyreżyserowany przez Jaspera W. Nielsena, który pragnę Wam polecić. Niestety jest on oparty na faktach.

Mamy w nim poruszającą historię dwóch braci, którzy po śmierci ukochanej matki zostają umieszczeni w ośrodku wychowawczym dla chłopców. Od samego początku dostajemy obraz surowego wychowania, na prawdziwego mężczyznę. Bicie, poniżanie w tym sierocińcu są na porządku dziennym. Nienawiść, wrogość. Za tym wszystkim, także zgwałcenia dokonywane na nieletnich chłopcach. Można by pomyśleć, że całe szczęście, że to tylko film, ale jak już zostało wspomniane wydarzenia naprawdę miały miejsce. I każą nam się zastanowić jak okrutny jest świat, jak okrutni potrafią być dorośli względem dzieci. Dają też jednak nadzieję, że nigdy nie warto się poddawać i że są gdzieś osoby, które wyciągną do nas rękę, nawet wtedy, kiedy to wyciągnięcie odbędzie się ze szwankiem dla nich. I że są ludzie dla który przyjaźń jest dobrem najwyższym.

W rewelacyjnej roli surowego dyrektora ośrodka jeden z braci Mikkelsen – konkretnie Lars. Warta uwagi jest też kobieca postać grana przez Sofie Gråbøl. Klimat północy nigdy nie zawodzi. Warto poświecić czas na ten miniserial.

foto: film.org.pl

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply