Joanna Parafianowicz

Kancelaria kobiety, czy kobieca kancelaria?

Lubię kobiety, lubię kobiecość, cieszę się, że kobietą jestem. Przede wszystkim jednak – o ile rzecz odnosi się do pracy – jestem adwokatem i wydaje mi się, że to nie moja płeć powinna wieść prym po przekroczeniu progu mojej kancelarii. Zatem – zdecydowanie wolę – kancelarię kobiety, niż kobiecą kancelarię.

Nie jestem profesjonalistą w tym zakresie, ale kilka remontów, na szczęście – cementujących relacje rodzinne i umacniających związek (a nie zawsze tak bywa!) mam już za sobą i dlatego, choć w kwestii urządzania wnętrz, nie czuję się ekspertem, to wiem, że swoje marzenia i oczekiwania spełniłam i lubię wnętrza, w których pracuję. Z resztą- już po raz drugi (w lipcu zmieniłam adres). Pozwolę sobie podzielić się z Wami kilkoma uwagami na temat tego, o czym – według mnie – warto pamiętać planując przestrzeń biurową – tę stricte profesjonalną, ale również – domową. Bo kto jak kto, ale adwokat – w domu pracuje bardzo chętnie.

Zastrzegam, uprzedzając kąśliwe komentarze, że wnętrze mojej kancelarii nie jest jeszcze w pełni wykończone 🙂

Warto zdecydować się na wiodący kolor i nie szaleć z pełną paletą barw

Wbrew pozorom jest to zadanie bardzo trudne i wymagające samodyscypliny. Biały jest ładny, beżowy też, ale szary nęci – jeśli jednak nie mamy 500-metrowej przestrzeni, w której kolory nie mają możliwości na siebie zachodzić – warto zdecydować się na jeden kolor. W moim wypadku – jest to szary. Mam go wszędzie poza toaletą (białą z czarnymi sanitariatami) – szara jest klatka schodowa, hall, gabinety oraz sala przeznaczona do spotkań z klientami. Ściany zdobią grafiki sędziego Arkadiusza Krupy vel Ślepym Okiem Temidy (4 mam jeszcze do oprawienia).

Jeśli mamy sporo starych elementów – zrównoważmy je czymś na wskroś nowoczesnym

W moim wypadku – padło na szyby (szklana jest ściana klatki schodowej i jednego z gabinetów). Jestem szybomaniaczką i uważam, że szyb nigdy dość. Jestem też art-deco-maniaczką i meble z tego okresu (plus kilka bauhausowych elementów) to w moim biurze podstawa. Uwielbiam też oryginalne, typowo techniczne gadżety, których wiecznie mi mało, pod warunkiem, że mają także wymiar praktyczny, np. telefon, czy pieczątka.

 

Rośliny. Bez nich wszystko jest bez sensu!

Moim marzeniem było wygospodarowanie przestrzeni z innej bajki. Czy się udało? Nie wiem, ale bardzo lubię ten element sali, w której spotykam się z klientami:) Aż mam ochotę pracować! (tak, lampa nie ma kloszy)

Zupełnie odrębnym zagadnieniem jest miejsce do pracy – w domu

Tutaj, według mnie nie ma sensu trzymać się sztywnych zasad. Ja byłam przywiązana tylko jednej – miało być przyjemnie. I różowo 🙂 Moje domowe biuro, w którym stałymi gośćmi są zwierzęta, to nie jest odrębne pomieszczenie, ale przestrzeń pomiędzy sypialnią i łazienką. Okazuje się, że także w takich okolicznościach przyrody można wydajnie pracować!

 

You Might Also Like

7 komentarzy

  • Reply
    Nicky
    16 października 2017 at 22:30

    Całkowicie identyfikuję się zarówno z wyglądem kancelarii, jak i domowego kąciku pracy. Oba miejsca urządzone z klasą i smakiem. W kancelarii zostały zachowane pewne normy estetyczne, niejako „surowe”, natomiast biurko jest absolutną wariacją. Uważam, że w obu pracowałoby mi się znakomicie, dlatego gratuluję i podziwiam!

    • Reply
      Prawnicy Kochają Inaczej
      16 października 2017 at 22:37

      Bardzo dziękuję 🙂 <3

  • Reply
    maja
    16 października 2017 at 22:52

    ta wnęka z zielenią jest niesamowita

    • Reply
      Prawnicy Kochają Inaczej
      16 października 2017 at 23:15

      Bardzo mi miło, dziękuję 🙂 Wykorzystałam naturalne zagłębienie w ścianie, które przed laty było przejściem do drugiej części lokalu (po wojnie podzielonego na dwie części).

  • Reply
    Agatencja
    16 października 2017 at 23:13

    Pani Mecenas – chapeau bas!
    Jestem pod ogromnym wrażeniem sali konferencyjnej. Aż chciałoby się tam przysiąść z dobrą kawką 🙂
    A parkiety, zarówno w kancelarii jak i w domu, piękniejsze od samego Brada Pitt’a! Cudowna przestrzeń, jestem szczerze zauroczona.
    Pozdrawiam ciepło 🙂

    • Reply
      Prawnicy Kochają Inaczej
      16 października 2017 at 23:16

      Dziękuję 🙂 Co do parkietów – tam gdzie było to możliwe – są to odświeżone staruszki 🙂

  • Reply
    Magda M.
    14 grudnia 2017 at 19:13

    A ja mam pytanie o ten telefon… gdzie go kupic bo jestem zachwycona!!!

  • Leave a Reply