Anna Ples

Ach śpij kochanie

Jestem psychofanką filmów o seryjnych mordercach, w szczególności tych, które oparte są na prawdziwej historii. Jestem też psychofanką aktora, który w ww. filmie, wyreżyserowanym przez Krzysztofa Langa, wciela się w rolę Władysława Mazurkiewicza, uroczego seryjnego mordercy z Krakowa (kiedyś niemal zemdlałam widząc na Placu Zbawiciela Andrzeja Chyrę, który siedział przy stoliku obok).

O postaci Mazurkiewicza można przeczytać między innymi w książce Bogusława Sygita „Kto zabija człowieka”. Władysław Mazurkiewicz urodził się 27 czerwca 1911 r. w Krakowie. Podobno jego babka, po jego narodzinach, stwierdziła że „narodził się nam bandyta”.

Prokurator postawił Władysławowi Mazurkiewiczowi kilka zarzutów: śmiertelnego otrucia W.Z (ekspertyza toksykologiczna została wykonana w Instytucie Ekspertyz Sądowych, którego siedziba została po wojnie przeniesiona z Warszawy do Krakowa), zastrzelenia W.B, zastrzelenia J.T, zastrzelenia J.L, zastrzelenia Z.S, usiłowania otrucia T.B, usiłowania zastrzelenia S.Ł.

Mieszkańcom Krakowa, bo tam miały miejsce wszystkie wydarzenia, trudno było pogodzić się z faktem, że oto szanowany obywatel miasta pełniący funkcję biegłego w sprawach samochodowych, występujący w kolegiach i przed sądami, może być seryjnym mordercą. Mazurkiewicz handlował obcą walutą, ale po wojnie było to zjawisko powszechne. Jednak to właśnie fascynacja pieniędzmi zaprowadziła Mazurkiewicza na drogę przestępstwa, o czym można przeczytać we wspomnianej wyżej książce.

Nie zdradzając więcej, dodam że wyrok ogłoszono 30 sierpnia 1956 r. Mazurkiewicz został skazany ośmiokrotnie na karę śmierci. Obrońca zaskarżył to orzeczenie, do rewizji dołączył 70-stronicowe oświadczenie Mazurkiewicza, w którym wypierał się on popełnienia zbrodni. Sąd Najwyższy podtrzymał wyrok Sądu Wojewódzkiego w Krakowie, a Rada Państwa odrzuciła prośbę o ułaskawienie. Wyrok wykonano 29 stycznia 1957 r.

Warto zarówno sięgnąć po książkę jak i wybrać się do kina, chociażby dla Andrzeja Chyry. Ale także dla reszty plejady gwiazd występujących w filmie.

Anna Ples

 

foto: materiały prasowe

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply