Paulina Grajek

Subiektywny przegląd najlepszych warszawskich kawiarni

Zapach kawy, widok z okna, piękna architektura i zmieniający się ludzie to powody dla których uwielbiam kawiarnie, przebywanie w nich na kawie z przyjaciółką ale też samotną poranną kawę albo godzinę z laptopem i pracą w głowie. Czasami tak robię, kiedy muszę wyrwać się z chaosu mojego biura albo gdy klient bądź redakcja koniecznie zaprasza 😊 W tym poście znajdziecie moje odkrycia i ulubione miejsca na poranne niespieszne spotkania, bo z niewyjaśnionych dotąd przyczyn (czyżby dzieci?) po południu zawsze (!) muszę pędzić do domu.

Bułkę przez Bibułkę ul. Zgoda 3

To miejsce dokładnie na wprost bramy mojego biura dlatego z czystej wygody wybieram je najczęściej. Samo serce miasta.

Do kawy zjecie tu wyśmienite śniadanie zarówno na słodko jak i na słono. Mój wybór to granola z owocami. Wielki talerz pełen chrupiącej granoli i mnóstwa owoców. Przy granoli od razu przypomina mi się serial HBO „Rozwód” z Sarah Jessica Parker, widzieliście? Pamiętacie kto robił jej pyszną granolę na dodatek samodzielnie?;)  Latem w Bułce mają cichy klimatyczny taras od podwórka, na którym można bujać się w krześle hamaku, co uwierzcie mi jest zgubne jeśli chodzi o czas  przebywania „na kawie”.

Zwykle jest tu dużo ludzi i tak zwane gorące stoliki, więc nie da się na szczęscie siedzieć godzinami. Jest też duży wspólny stół co bardzo lubię jeśli przychodzę sama. Wpadają tu ludzie biznesu na spotkania z klientami, ludzie wolnych zawodów z laptopami i mnóstwo obcokrajowców zapewne z uwagi na pobliskie dwa hotele i hostele. Na dodatek od każdej kawy sprzedanej na wynos w specjalnym DOBRYM KUBKU przekazują 10 groszy na cele charytatywne.

Frankie’s – Nowy Świat 6/12

Jestem miłośniczką naturalnie wyciskanych soków szczególnie od czasu przejścia przez dietę doktor Dąbrowskiej, a tam wybór jest wyśmienity. Jest tyle kombinacji w cenie 10-12 zł, że trudno dokonać wyboru. Kompletnie przeszkolone wnętrze, doskonałe do obserwacji miejskiego życia. W środku prosto i dużo nowoczesnego drewna ale pomimo wszechobecnego szkła ciepło i przytulnie.

Waffle Bar ul. Akademicka 1

\

Robią tam kanapki z wafla wypiekanego na miejscu, według ich własnej receptury z użyciem prawdziwej maślanki, mleka i różnych rodzajów mąk, serwowane na wiele różnych sposobów. Nie polecam tym co na odchudzającej diecie😉 Co ważne można też dostać wafle bezglutenowe. Odkryłam przypadkiem bo to nie moje rejony. Spróbujcie owsiano-jaglany waffel z grillowanym camembertem i chutneyem śliwkowym, można stracić dla niego głowę. W menu są też smoothies (także dla wegan) i oczywiście pyszna kawa.

Bily Konicek księgarnio kawiarnia w Muzeum Etnograficznym ul. Kredytowa 1

W tym wielkim gmachu muzeum znajdziecie miejsce ciepłe, multinarodowe i przytulne na dodatek z wielkim oknem na Warszawę. Wnętrze, zaprojektowane przez Grzegorza Wacławka, łączy ludowość z nowoczesnym designem. Są jasne transparentne formy mebli i łowickie wycinanki, piękna podłoga z desek i bryła sprasowanych toreb i wycinanek w kolorze bieli wisząca pod sufitem. Maryla Musidłowska, która rządzi tam niepodzielnie eko kuchnią i garami przyrządza najlepszą kawę i sernik na świecie a przy okazji jest jedną z najlepszych stylistek od designu i od zdjęć jedzenia jaką znam. Jedzenie jest pyszne i zdrowe np. chaczapuri z serem i domowe ciasta a oferta księgarska zachwyci każdego etnofana. No i mają jedną z najtańszych kaw na mieście na dodatek z logo Fair Trade.

 

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply