Joanna Parafianowicz

#sexedpl

Seks to w Polsce nadal temat tabu, a edukacja seksualna dzieci, np. za sprawą przedmiotu przysposobienie do życia w rodzinie, to w istotnej mierze żart z godzin lekcyjnych i sposób na wypełnienie terminarza, a nie droga do subtelnego wprowadzenia dzieci w świat, który prędzej niż nam się to wydaje, stanie się ich udziałem.

Jako mama chłopca i dziewczynki, choć na dzień dzisiejszy kwestia ich seksualności, rozumianej jako podejmowanie działań w tym zakresie wydaje mi się tematem odległym wiem, że jest takim jedynie z pozoru. Czas bowiem bardzo szybko płynie i jestem świadoma, że prędzej czy później pytanie o to „kiedy mam napisać list do Mikołaja?” zostanie zastąpione klasykiem, czyli „skąd się biorą dzieci?”. Wiem doskonale, że rozmawianie na takie tematy może być niełatwym doświadczeniem, a z własnym dzieckiem – dla wielu rodziców – jest to wyższa szkoła jazdy. Dlatego z niepokojem odnotowuję, że lekcje z zakresu przysposobienia do życia w rodzinie, do życia w ogóle (w rodzinie także), bardzo niewiele wnoszą. Czego bowiem mogą się na nich dzieci dowiedzieć, o ile nauczyciel podejmie próbę przekazania czegoś więcej, niż polecenie – porysujcie sobie, tylko w ciszy? Ano np. tego. że za sprawą prezerwatywy można doprowadzić do opływu krwi, a w skrajnych przypadkach – utraty penisa, że seks przed ślubem jest niezgodny z prawem, czy tego, iż ocet doskonale zapobiega zajściu w ciążę.

Efekt? Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego za rok 2015, 1 027 dziewczynek w wieku od 13 do 16 lat zostało matkami. Jak sądzicie – były już gotowe na macierzyństwo? Czy ojcowie narodzonych dzieci wzięli na siebie odpowiedzialność za ciążę, czy zniknęli wraz z wynikami testu ciążowego, a może nie mogli poświęcić się ojcostwu, bo musieli przygotować się do poprawki z gegry?

Niestety, nieświadomość w zakresie własnej seksualności w wielu wypadkach prowadzi do rodzinnych dramatów, niechcianych ciąż, złamanych życiorysów i innych społecznych patologii, nierzadko przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Dlatego, tak ważna jest edukacja. Nie – nachalna, odzierająca dzieci z niewinności czy wulgarna, ale – stopniowa, subtelna i przede wszystkim odpowiadająca zmianom jakie zachodzą w społeczeństwie.

Cieszę się, że są osoby, które temat edukacji seksualnej podejmują. Aktualnie – jest to polska supermodelka Anja Rubik. Sexedpl to bowiem zorganizowana przez nią akcja mająca na celu uświadamianie młodzieży o konsekwencjach życia seksualnego. Anja zaprosiła do udziału w akcji m.in. Magdalenę Cielecką, Monikę Brodkę, Macieja Stuhra, czy Roberta Biedronia.

Ja także postanowiłam dołożyć w tym zakresie swój kamyczek – rzecz jasna prawniczy. Do tego samego, w ślad z modelką, zachęcam i Was – wystarczy, że nagracie krótki filmik, wrzucicie go na intagrama lub facebooka i otagujecie „sexedpl”, a Wasz udział w edukacji seksualnej stanie się faktem.

To niby banał, ale warto powtórzyć: zgoda na seks nie może być dorozumiana – powinna być jasno wyrażona. Seks z osobą, która nie jest w stanie zgody wyrazić (bo jest np. pijana lub nieprzytomna), to przestępstwo.

 

Joanna Parafianowicz

 

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply