Joanna Parafianowicz

Kebab po melanżu odchodzi do lamusa…

„Wprowadzamy do menu prawdziwe superfood! Od środy, jako jedyni w Warszawie podajemy do kawy mleko kobiece. Jesień, plucha, zimno – zadbajmy o swoją odporność!” – pisze na swoim fanpage kawiarnia Żona krawca.

Moja mama opowiadała mi kiedyś o koleżance ze studiów, której mąż, w okresie jej laktacji, ściągał nadmiar pokarmu i pił go ze szklanki. Muszę przyznać, że ten obrazek, obok koszmaru, w którym z uda wyrasta mi trawa, to jedna z rzeczy, które wywołują we mnie duży niesmak. Nie zmieni tego ani świadomość, że mleko ludzkie nie zawiera kazeiny odpowiedzialnej za budowanie krowich rogów, ani to, że jest ono bombą witaminową, która może wpłynąć na zmniejszenie zachorowań.

Jeśli zabraknie w sklepie mleka sojowego, które piję na codzień, to już chyba wolę, żeby wyrosły mi rogi.

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply