Joanna Parafianowicz

O tym, dlaczego fejsbukowa grupa PRAWNICZKI jest tak wyjątkowa

Fejsbukowe grupy dyskusyjne, przynajmniej te prawnicze, to cudowne miejsce wymiany poglądów i doświadczeń. W teorii.

W praktyce bowiem zbyt często zmieniają się w piekło wzajemnych docinków i komentarzy w stylu „co to za pytanie? lepiej by Pani/Pan zrobił czytając komentarze i orzecznictwo, a nie zadając komiczne pytania na forum”. Wtedy przestaje być w nich fajnie, a ktoś, kto ma taką czy inną wątpliwość ponad kontakt z drugim człowiekiem, dla własnego dobra, przedkłada kontakt z Lexem lub Legalisem.

Tymczasem, pozornie nie na temat…

Jest taki język programowania „Ruby”. Zaprojektował go Yukihiro Matsumoto – Matz. Jedną z jego najważniejszych zasad jest ta opisana akronimem MINSWAN, która po rozwinięciu brzmi: „Matz is nice, so we are nice„. Autor, wychodzi z założenia, że żeby pisać dobre programy, musisz kochać programować. Żeby kochać programować, musisz odczuwać radość z programowania. Żeby czerpać radość z programowania musisz operować językiem, który jest przemyślany. Nic z tego jednak nie wyjdzie, jeżeli nie będziesz się czuł dobrze, korzystając z tegoż języka, dyskutując o nim, czy prosząc o pomoc. Dlatego społeczność skupiona wokół języka Ruby kładzie duży nacisk na to, aby wszyscy nawzajem szanowali – siebie, innych, swoją pracę i byli dla siebie po prostu mili. Między innymi dzięki temu, programiści języka Ruby zawsze są najwyżej notowani we wszystkich rankingach zadowolenia z pracy.

Chyba we wszystkim co robimy ważne jest, żeby czuć się w tym i z tym dobrze. Jeśli ludzie są dla siebie mili, to można wiele z nimi osiągnąć. A contrario, jeśli ludzie są dla siebie niemili, niczego dobrego razem nie zbudują.

Grupa „Prawniczki – nie tylko o prawie” oparta jest na prostych założeniach: skierowana jest do absolwentek i studentek prawa, dostrzeżone nieprawidłowości zgłaszane są administratorom/moderatorom, a nie omawiane na forum + panie są dla siebie nawzajem miłe. W efekcie: w 28 dni – blisko 7 000 kobiet – prawniczek wszelkich możliwych zawodów z branży oraz studentek prawa.

Dlaczego jest ich tak wiele? Ponieważ grupa realizuje cel, dla którego powstała – kobietom jest w niej miło – gdy dyskutują, pytają o radę, żartują, a nawet spierają się ze sobą, ponieważ są serdeczne dla siebie nawzajem. Dzięki grupie dowiadują się zatem nie tylko tego, jakie są najświeższe poglądy doktryny, czy rozwiązania nurtujących je problemów, ale także – jakie mają pasje i zainteresowania. Okazuje się bowiem, że tworząc gigantyczną grupę zawodową i społeczność zarazem nie tak wiele o sobie wiemy, a szkoda! Jeśli zatem, facebook może być jedyną drogą do tego, aby dowidzieć się, że prawniczki:

  • piszą wiersze (do szuflady), recenzje książek i bajki dla dzieci („Laura i niebieski pociąg”),
  • projektują i tworzą Meble dla Dzieci Nuvolla Kids Design,
  • w wolnym czasie chodzą do szpiatala i domu dziecka jako wolontariuszki,
  • gotują i pieką bezy,
  • piszą doktorat z kryminalistyki i godzinami jeżdżą konno,
  • projektują wnętrza i malują akwarele,
  • w tygodniu po pracy odpoczywają przy jeździe konnej, a w weekendy pracują jako wolontariusze na Paluchu i przy hipoterapii,
  • pieką i gotują, zajmują się stylizowaniem do sesji zdjęciowych,
  • trenują strzelectwo,
  • są baristkami,
  • uprawiają nordic walking po lesie, jeżdżą na rowerze górskim, a w zimie na nartach biegowych,
  • lepią garnki i wymyśliłają dla bajki o Misiu grr, osiolku iaa i myszce pipi,
  • muzykują, folklorują i grają w teatrze,
  • malują, fotografują, grają w planszówki i podróżują,
  • trenują pole dance,
  • rozgryzają wnikliwie aspekty Formuły 1 od strategii wyścigowej po budowę bolidu włącznie,
  • gotują dla 6-osobowej rodziny i biegają,
  • rysują portrety, jeżdżą na koncerty i robią świece żelowe,
  • nurkują i praktykują archeologię,
  • malują dzieciom buzie w hospicjum,
  • malują i jeżdżą na motocyklu,
  • startują w pierwszych regionalnych zawodach w jeździe konno,
  • uprawiają 23 odmiany pomidorów,
  • kształcą się w kierunku adwokata kościelnego,
  • mamują bliźniaczkom, jezdżą konno, piszą opowiadania i rysują,
  • biegają, jedzą na nartach i chodzą po górach,
  •  pieką tort pavlovej mężowi na urodziny,
  • śpiewają pieśni ludowe, uprawiają improwizacje teatralnie (Impro), urządzają dla znajomych i rodziny sesje karaoke + chodzą na marsze na orientacje (InO) oraz ze swoim psem na dogtrekking,
  • dziergają kocyki i husty,
  • pieką, gotują, robią przetwory, nalewki,
  • tańczą,
  • zajmują się makramą (rodzaj tkaniny),
  • malują henną,
  • biegają w maratonach,
  • trenują sporty walki,
  • rysują lub robią decoupage,
  • uczą dzieci gry na skrzypcach,
  • blogują (o wszystkim!),

… to warto na tym facebooku być! Tym bardziej, że wiele z wymienionych wyżej Pań, to mamy, żony, partnerki i dziewczyny, które pracę zawodową lub studia łączą z dbaniem o rodzinę i choćby z tego powodu często odwiedzają miejsce, które i ja wizytuję regularnie, choć nie wiedziałam, że można je tak pięknie nazwać 🙂 To BiedraSpa i LidlSpa 🙂

 

FOTO: Anna Maria Madajczyk <3

You Might Also Like

2 komentarze

  • Reply
    Anna Winiarska
    14 listopada 2017 at 19:12

    Cwiczą jogę a nawet są jej instruktorkami

    • Reply
      Prawnicy Kochają Inaczej
      15 listopada 2017 at 16:17

      Może dlatego, że ćwiczą, a nie praktykują:)

    Leave a Reply