Joanna Parafianowicz

Idąc do #LidlSPA nie omijaj tych chipsów!

Staram się zdrowo odżywiać (o tym, jak zdrowo – wpis niebawem), ale tak jak każdy mam swoje słabości. Nie są to jednak, ja u większości znanych mi ludzi, słodycze. Moja zmora to chipsy.

Fikuśne smaki jak np. młoda cebulka, czy barbeque nie interesują mnie w ogóle. Jestem tradycjonalistką – solone, paprykowe, to jest to. Dlatego większości dostępnych na polskim rynku chipsów nie lubię i nie jem. Dziwne karbowania, smaki i aromaty, których nie powstydziłby się żaden chemik, kształty nie występujące w naturze, a z pewnością nie leżące w naturze ziemniaka. Tak, bo dla mnie chipsy powinny być zrobione z ziemniaków. Nie z amarantusa, kukurydzy czy czegokolwiek innego. Ze zdrowego ziemniaka.

Będąc niedawno w #LidlSPA natknęłam się na coś, co skradło moje serce i co polecam każdemu wielbicielowi chipsów: ziemniaczane, szklane (to taki mój specyficzny sposób określania konsystencji), nietłuste, ostre (!) i nienachalnie smakujące tym, co producent napisał na opakowaniu: papryką chilli, czarnym pieprzem, musztardą, miodem. Są też chipsy warzywne (z buraka, marchewki, słodkiego ziemniaka i pasternaku). Wszystkie są fantastyczne.

Jedząc, nie czuję się jak w laboratorium smaków, a to ważne.

I tak, choć zdaję sobie sprawę, że tym wpisem nie zaskarbiam sobie sympatii miłośników zdrowego trybu życia, przyznać muszę, że jeśli mam być od czegoś uzależniona, to niechaj to będzie Mercedes w swojej klasie! Tym właśnie są dla mnie dyskontowe chipsy z Lidla.

You Might Also Like

2 komentarze

  • Reply
    Pysiol
    22 listopada 2017 at 12:57

    O ja też mam tak z chipsami 😀 czekolada może leżeć miesiacami ale chipsy mąż musi przede mną chować 😉

  • Reply
    Ponoć żeby schudnąć, trzeba jeść – Prawnicy Kochają Inaczej
    29 listopada 2017 at 01:44

    […] Na razie – jestem zachwycona. Plan jest taki, że ten sposób odżywiania będzie mi towarzyszył przez minimum 3 miesiące. Wnioskując po zróżnicowanym jadłospisie (niżej), raczej mi się nie znudzi. Boże broń jednak przed chipsami z Lidla! […]

  • Leave a Reply