Anna Ples

„M jak morderca”

Film do polecenia na nadchodzący (już prawie) weekend.

Chyba nikogo nie zdziwi, że jako naczelny kryminalistyk w redakcji polecam filmy z morderstwami w tle 🙂

Tym razem film, który w polskim tłumaczeniu nosi nazwę „M jak morderca”, co brzmi chyba ciekawej niż M jak popularny serial na programie drugim. Modus operandi z popularną grą w szubienice/wisielca w tle. Z tym, że wisielcy pojawiają się tutaj dosłownie, nie tylko na rysowanej przez poszukiwanego seryjnego, zorganizowanego zabójcę, tablicy. Co 24 godziny ginie jedna osoba, a w grze pojawia się kolejna literka. Ofiar ma być dziesięć.

Para detektywów, jeden emerytowany, w którego role wcielił się dobry jak wino Al Pacino. Rym zupełnie przypadkowy ale według mnie to najlepsza rekomendacja tego filmu. Dużo krwi, dużo brutalności, to lubię. Nic specjalnie ambitnego ale porusza popularny ostatnio temat profilowania kryminalnego, obejrzeć można. Chociaż wydaje mi się, że większość komentujących film na różnych forach nie ma po prostu pojęcia, co pisze. A ja jak wiadomo mam racje, zawsze, więc chyba możecie mi zaufać 😉

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply