Paulina Grajek

Challenge 333

Słyszałyście o challenge 333 – wyzwaniu modowym polegającym na ograniczeniu swojej garderoby do 33 rzeczy i noszeniu ich przez 3 miesiące? Klara Kowtun – projektantka polskiej marki RISK made in Warsaw podejmuje wyzwanie. Przez 3 miesiące będzie nosiła tylko wybrane 33 rzeczy swojego projektu, które są początkiem nowej wiosennej kolekcji.

Czy nam się to podoba czy nie, nasze myśli zaprząta to w co się ubieramy. Wiele osób myśli jednak o modzie świadomie, z dbałością o środowisko i otoczenie. Od recyklingu po jedzenie ludzie dbają o zrównoważone podejście i tworzy to zupełnie nowy trend wpływający na jakość naszego życia.

Widać to także w zrównoważonym podejściu do mody. Branża opowiada o trendach na dany sezon i co powinniśmy mieć w szafie, a w odpowiedzialnej modzie chodzi o to, aby wybierać uważnie. Zastanówcie się ile macie ubrań, które aktualnie nosicie? Ja postanowiłam dołączyć do tego wyzwania i sama śladem Klary ograniczam swoją szafę do 33 rzeczy (plus buty, dodatki itp.)

Doświadczenie, któremu postanowiła poddać się Klara znane jest dzięki Courtney Carver, autorce bloga Be More With Less. To prawdziwe wyzwanie, szczególnie dla kobiety tworzącej markę modową, w której szafie znajduje się ponad 600 ubrań zbieranych latami, odziedziczonych po mamie i babci, wyszperanych na targach i przede wszystkim zaprojektowanych dla Risk przez 6 lat jego istnienia. Dla mnie też, ponieważ pracuję w modzie i siłą rzeczy moja garderoba jest równie pojemna jak Klary.

Pomysł na minimalizm w garderobie to coś do czego przekonuje się coraz więcej osób na całym świecie. W dobie antykonsumpcjonizmu temat jest bardzo na czasie. Jak wygląda minimalizm w prawdziwym życiu? Dla każdego inaczej. Risk Challenge 333 pokazuje jak wygląda on w życiu Klary. Projekt trwa trzy miesiące, każdy z nas może dołączyć się w dowolnym momencie, tak jak ja. Zapraszam.

Takie wyzwanie uświadamia nam, że mamy za dużo ubrań, które zbieramy, chomikujemy a świadome kupowanie pozwala wybierać dobrej jakości rzeczy zamiast dużej ilości tanich okazji z sieciówek.

Projekt został pokazany przez Klarę głównie na zdjęciach selfie w jej mieszkaniu. Szafa Klary, która zawsze sceptycznie podchodziła do minimalizmu, teraz wygląda na prostą i inspirującą. Projektantka nie skupia się w tym zestawieniu na swojej sylwetce ani na stworzeniu szafy kapsułowej. Patrzy na to, żeby ubrania pasowały do jej światopoglądu, kobiety mocnej, świadomej siebie, romantycznej i sentymentalnej, odsłania jej prawdziwe ja. Nie kryje się za akcentami kobiecymi narzucanymi nam przez świat zewnętrzny tylko pokazuje swoją kobiecość tak jak ona ją czuje i widzi. Musiała zmienić spojrzenie na swój wizerunek wraz ze zmianą wyglądu, kiedy postanowiła ściąć długie włosy i okazało się, że pasują jej teraz zupełnie nowe rzeczy, a część starych już nie, ponieważ zmieniły się jej proporcje.
Kolekcja zawiera modele zarówno w trendzie retro jak i nowoczesne, wygodne, proste kroje takie jak prosta bluza z dwoma kapturami, która może być ubraniem sama w sobie i ma kolor „burzowego nieba” czyli oczu Klary. Kolor bluzy pokazuje, że Klara jest romantyczką, dlatego w kolekcji nie mogło zabraknąć kwiatów bzu, które uwielbia od zawsze. Kwiatowy wzór, przygotowany na  podstawie 19-wiecznej akwareli z Rijks Museum, namalowanej przez Marię Geertuyd Barbiers Snabilie, pojawia się na sukienkach, które będą edycją limitowaną tej kolekcji.

Możesz podjąć wyzwanie aby stworzyć swoją wersję 33 strojów na 3 miesiące, jeśli tylko masz ochotę na ten eksperyment.

Trwała, uważnie wybrana odzież służy Ci dłużej, to benefit podejścia zrównoważonego. Decydując się na zmniejszenie garderoby nie marnotrawisz produktów, dbasz o środowisko, ograniczasz konsumpcjonizm, a mając świadomość skąd pochodzi Twoje ubranie dbasz o ludzi, którzy je stworzyli. Robisz więcej dla ziemi i dla siebie. To projekt, który ma Ci przynieść radość i inspirację. Porządek i ograniczenie rzeczy w szafie oszczędza Twój czas i pieniądze, znika problem „w co się ubrać”. Lepiej mieć w szafie mniej, dobrej jakości rzeczy, w których dobrze się czujemy, niż półki pełne ubrań, patrząc na które mówimy „znowu nie mam się w co ubrać”. Wzrasta też świadomość naszego stylu, ponieważ aby podjąć wyzwanie, musimy go przemyśleć. Dzięki temu kształtujemy unikalny styl właściwy tylko dla nas. Rzeczy z nowej kolekcji szukajcie już od 14 lutego na stronie butiku www.riskmadeinwarsaw.pl

#wecareforsustainablefashion

 

 

 

 

 

 

 

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply