Joanna Parafianowicz

Normalna polska kobieta

Normalna, polska, spokojna, zdroworozsądkowa sojuszniczka mądrych mężczyzn, zwykle stojąca skromnie w tle decyzji facetów.

Pan Eryk Mistewicz z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet złożył życzenia. Obawiać się niestety należy, że szczere. Do tego z dwiema różyczkami. Właściwie czego chcieć więcej?

Ja np. wiem czego – odpowiedzi i rozwiania wątpliwości. Czy zdaniem autora, normalne i spokojne są tylko polskie kobiety, czy przymioty te przypisać można kobietom w ogóle? Czy stojąca skromnie w tle – sojuszniczka mądrych mężczyzn – wspiera jeno decyzje tychże panów, czy także tych, których mądrość nie jest najmocniejszym atutem? Czy zdroworozsądkowa sojuszniczka zawsze jest spokojna? Czy normalna jest tylko ta kobieta, która stoi w tle? Czy kobieta powinna jedynie stać skromnie, czy także żyć? Czy aby wypełnić rys charakterologiczny adresatki życzeń można być tylko: polską kobietą albo normalną albo spokojną, albo  zdroworozsądkową sojuszniczką mądrych mężczyzn, albo zwykle stojącą skromnie w tle decyzji facetów?  Czy też, aby poczuć, iż także i wobec mnie się pokłoniono i życzono dobrego dnia powinnam być równocześnie spokojną i zdroworozsądkową sojuszniczką mądrych mężczyzn i stojącą zwykle skromnie w tle decyzji facetów Polką?

Jeśli autor stawia na alternatywę rozłączną, kobiet, do których skierowane są jego życzenia może być niemało, jeśli na koniunkcję – to cóż. Życzę Wam drogie Panie, aby w tej drugiej dekadzie XXI wieku w kraju położonym w środku współczesnej Europy, słowa życzeń nie znalazły żadnej adresatki!

 

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply