Joanna Parafianowicz

Mamy dwie napalone kandydatki

Świat nie znosi próżni. Dlatego, kiedy internet nieco zwalnia po burzy wywołanej treściami zawartymi w książce „Życie na maksa. Poradnik uczuciowo-seksualny” autorstwa francuskiego księdza Jean-Benoit Castermana, Prezydent Legionowa, Roman Smogorzewski rozbłysł niczym gwiazda przy okazji konwencji wyborczej komitetu „Porozumienie Samorządowe”. Zachęcając do oddania głosu na poszczególne osoby w atmosferze rubasznej biesiady do przewodniczącej klubu skierował słowa: „Jest z tobą kłopot, bo jesteś za ładna, ale masz wiele innych walorów i kompetencji.” Inne panie także mogły czuć się wyróżnione: „Tutaj mamy dwie, najbardziej chyba aktywne, powiedziałbym wręcz, że napalone”, „pani od seksu”, „taka ruda”.

Komentarz Prezydenta? „Moim zamierzeniem nie było nikogo urazić, lecz przedstawić ich sylwetki i bardziej luźny i humorystyczny sposób”.

Podczas podróży służbowej do Płocka słuchałam lokalnego radia. Prowadzący Dawid Wajda dzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat trudów pracy tenisistek. Rechocząc stwierdził, że wydawane przez nie na korcie odgłosy przypominają zgoła inne czynności (nawet puścił kilkusekundowy przykład) przez co woli nie wiedzieć, co jego sąsiedzi wyobrażają sobie, że robił podczas którejś nocy z tenisem w telewizji.Myślami przeniosłam się do mazurskich nocy kabaretowych z początku lat 90-tych i czasów, gdy jako dziecko wybuchałam śmiechem oglądając kreskówki, w których ktoś wywraca się na skórce od banana.

Komentarz autora? „Był to żart, a jak każdy żart, także i ten należy traktować z przymrużeniem oka. W żarcie, o którym mowa, nie powiedziałem wprost o co chodzi więc resztę dopowiada sobie słuchacz.”

No tak, z pewnością inne osoby dźwięki stęków, jęków i odbijania się przedmiotów o siebie skojarzyły z dźwiękami heblarki..

Oczywiście, od żartów nie wolno oczekiwać, aby śmieszyły wszystkich. Rzecz oczywista – ich odbiór zależy od wrażliwości. Smuci mnie jednak to, że tak powszechne jest żartowanie z kobiet w kontekście ich seksualności i zastanawia, czy równie zabawnie byłoby, gdyby role odwrócić? Proszę państwa, zachęcam do głosowania na tego pana, niezłe ciasteczko i nadal płodny. Drodzy wyborcy, takich radnych nam trzeba – muskularnych, kończących równie dobrze, jak zaczęli a do tego posiadających aktualne badania na HIV. Albo: drodzy słuchacze, czy zastanawialiście się kiedyś nad tym jak ciężka jest praca piłkarzy? Posłuchajcie (tu dźwięki kopania, stękania i potu kapiącego na ziemię) i nie tłumaczcie się sąsiadom. Niech wiedzą, że wam dobrze! (rzecz jasna słuchacz wywiedzie, że dziennikarz mówi o pieczeniu chleba).

Nieustannie zaskakuje mnie to, że kobieta uprawiająca sport wywołuje skojarzenia z seksem. Frapuje, że kobieta kandydująca w wyborach może, zdaniem mężczyzn, zyskać głosy wyglądem lub innymi umiejętnościami. Kobieta – sportsmenka jest śmieszna. Kobieta – polityk jest ładna.

No, ubaw po pachy, panowie. Zanim jednak ponownie otworzycie usta zastanówcie się tylko nad tym, czy wasz żart byłby równie śmieszny, gdyby dotyczył waszych matek, sióstr lub córek? Legitymizowanie seksistowskich zachowań śmiechem wyszło z mody jakieś 100 lat temu choć jak widać ten trend jest nadal modny… pośród dupków.

 

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply